Jako Admin tej strony, w krótki i banalny sposób spróbuje Wam wyjaśnić, dlaczego Wasze (oczywiście nie wszystkich Was) pojęcie anonimowości jest wielce błędne. Każdy komputer łączący się z internetem pozostawia cyfrowy ślad, w postaci adresu IP  to taki szereg cyferek). Dla każdego komputera jest on niepowtarzalny, bo inaczej nie połączył by się z internetem. Ktoś powie ale ja jestem w sieci wewnętrzne i mam IP wewnętrzne - no tak ale wyjście na świat (na wielki internet) jest oznaczone Twoją wewnętrzną siecią (na przykład adresem sieci osiedlowej, czy też Twojego dostawcy internetu w komórce), a Twój dostawca internetu ma obowiązek rejestrować Twój ruch w sieci :).

My natomiast jako dostawcy usług mamy logi kto i kiedy do nas zaglądał. Jest to co prawda szereg kilometrów cyferek i nikt ich nie ogląda bez potrzeby, ale jeśli jest taka konieczność (bo poprosi Policja, prokurator, itp.) to znajdziemy, że dnia  takiego czy innego, ten czy inny adres IP zaglądał do nas. A nawet co napisał lub co wstawił.

Ktoś powie i co po tym, że mamy adres IP "zaglądacza"? A no to, że w ten IP to jak podpis. Bo w jednym czasie tylko jeden komputer mógł mieć takie IP. I tu BACH, nagle przestajemy być anonimowi dla organów ścigania, bo niestety umieszczanie nieprawdziwych informacji, oczernianie, okłamywanie w polskim prawie jest karane i ostatnio dość mocno ścigane.

Oni nie uwierzą ze to był tylko żart.

g_-_550x412_-_s_69864x20160127173420_0.j