Minister finansów Andrzej Domański podpisał interpretację ogólną, która zrównuje prawa i obowiązki podatkowe małżeństw jednopłciowych z transkrybowanym aktem z małżeństwami zawartymi w Polsce. Jak napisał na X: "osoby, które uzyskały transkrypcję aktu małżeństwa, będą miały w polskich urzędach skarbowych takie same prawa i obowiązki podatkowe jak wszyscy małżonkowie". W TVN24 tłumaczył: "chodzi o elementarną równość i sprawiedliwość", dodając, że zmiana dotyczy "kilkuset osób", a koszt dla budżetu jest "pomijalny". W praktyce oznacza to dostęp do wspólnego rozliczenia PIT, zwolnienia z podatku od spadków i darowizn, możliwość ustanowienia wspólnoty majątkowej, prawo do zapłaty podatku za małżonka czy odmowy zeznań jako świadek w jego sprawie — ale też solidarną odpowiedzialność za jego zobowiązania podatkowe. Ciężar udowodnienia, że para spełnia warunki danej ulgi, spoczywa na podatniku. Interpretacja, jak podkreśla Kampania Przeciw Homofobii, na razie obejmuje wyłącznie małżeństwa zawarte przez obywateli i obywatelki innych krajów UE — organizacja zapowiada, że będzie przekonywać ministra do objęcia nią wszystkich par, zgodnie z petycją, którą złożyła w tej sprawie w marcu. Decyzja wywołała reakcję prawicy. Szef gabinetu prezydenta Karola Nawrockiego, Paweł Szefernaker, nazwał ją "niezgodną z konstytucją" próbą zrównania małżeństw "bez ustawy, bez debaty, bez uczciwego powiedzenia Polakom, co naprawdę się dzieje". Sławomir Mentzen (Konfederacja) zapowiedział uchylenie interpretacji "w pierwszym dniu po zmianie rządu". To kolejna instytucja, która w ostatnich miesiącach zaczęła respektować transkrybowane zagraniczne akty małżeństw jednopłciowych po sierpniowym rozporządzeniu i wyrokach TSUE oraz NSA — po ZUS i KRUS oraz NFZ teraz dołącza fiskus. KPH ocenia to jako "ogromny sukces" wieloletniej pracy, zaznaczając zarazem, co pozostaje nierozwiązane: status prawny rodzica społecznego w tęczowych rodzinach, który w świetle polskiego prawa wciąż jest dla dziecka osobą obcą. Organizacja rozmawia w tej sprawie z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministerstwem Sprawiedliwości. KPH , Gazeta.pl