Dziś, 23 czerwca, obchodzimy Dzień Ojca. Dla wielu z nas to dzień pełen ciepłych wspomnień, dla innych – moment refleksji nad trudnymi relacjami z przeszłości. Jako psychoterapeuta ericksonowski, a jednocześnie badacz zafascynowany metodologią naukową, patrzę na ojcostwo jako na dynamiczny proces. Proces, który w społeczności LGBTQ+ oraz w świecie osób neuroatypowych zyskuje zupełnie nowe, fascynujące i głębokie znaczenie. Przez lata tradycyjna psychologia próbowała zamknąć rolę ojca w sztywnych, patriarchalnych ramach. Dziś nauka i praktyka terapeutyczna mówią jednym głosem: dobry ojciec to nie kwestia struktury biologicznej czy orientacji, ale zdolności do tworzenia bezpiecznej więzi. Co mówi metodologia? Fakty kontra mity o tęczowym ojcostwie Kiedy jako naukowiec analizuję literaturę z zakresu psychologii rozwojowej, kluczowa jest dla mnie rzetelność badań – wielkość próby, grupy kontrolne i badania podłużne ( longitudinal studies ). Przez dekady konserwatywni krytycy posługiwali się badaniami o niskiej trafności wewnętrznej, by udowodnić, że pary jednopłciowe nie powinny wychowywać dzieci. Współczesna nauka dysponuje jednak twardymi dowodami. Metaanalizy publikowane na łamach prestiżowych pism, takich jak Journal of Family Psychology , wykazują jednoznacznie: Rozwój emocjonalny: Dzieci wychowywane przez dwóch ojców rozwijają się pod względem emocjonalnym i społecznym dokładnie tak samo dobrze (a niekiedy w obszarze tolerancji i empatii – nawet lepiej) jak ich rówieśnicy z rodzin heteronormatywnych. Jakość opieki: To nie płeć rodzica, ale niski poziom konfliktu w rodzinie oraz stabilność ekonomiczna i emocjonalna są kluczowymi predyktorami dobrostanu dziecka. Świadome rodzicielstwo: Tęczowi ojcowie rzadko zostają rodzicami „przypadkiem”. Proces ten wymaga intencjonalności, planowania i ogromnych zasobów emocjonalnych, co metodologicznie koreluje z wyższym zaangażowaniem w wychowanie. Spektrum, ADHD i Transpłciowość: Ojcostwo poza schematem W mojej praktyce gabinetowej specjalizuję się w pracy z dorosłymi osobami w spektrum autyzmu, z ADHD oraz osobami transpłciowymi. Kiedy ci ludzie zostają ojcami, wnoszą do rodzicielstwa unikalny zestaw cech, które tradycyjne społeczeństwo często uznaje za deficyt. W podejściu ericksonowskim szukamy w nich jednak zasobów . Autystyczny tata – mistrz bezpiecznej struktury Ojciec w spektrum autyzmu może nie rzucać się w wir spontanicznych, głośnych zabaw towarzyskich, ale jego unikalne okablowanie mózgu pozwala na stworzenie dziecku niezwykle bezpiecznego, przewidywalnego świata. Jego pasje (tzw. hiperfikacje ) stają się przestrzenią niesamowitej, głębokiej wymiany wiedzy z dzieckiem. Logika i szczerość autystycznego ojca uczą dziecko jasnych granic i autentyczności. Tata z ADHD – architekt kreatywnej elastyczności Ojciec z ADHD wnosi do relacji potężną dawkę energii, spontaniczności i nieszablonowego myślenia. Tak, może zapomnieć o spakowaniu drugiego śniadania, ale to on zamieni deszczowy dzień w salonie w wyprawę na nieznaną planetę. Z powodu własnych doświadczeń z dysregulacją emocjonalną, ojcowie z ADHD często wykazują ogromną empatię wobec dziecięcych wybuchów złości czy lęku. Transpłciowy ojciec – lekcja najgłębszej autentyczności Mężczyźni trans, którzy decydują się na ojcostwo, redefiniują biologię i role społeczne. Przechodząc przez proces tranzycji, musieli wykazać się niezwykłą odwagą, odpornością psychiczną ( resilience ) i wglądem w siebie. Jaki impuls daje to dziecku? To żywa lekcja tego, że w życiu najważniejsza jest wierność samemu sobie. Trans-ojcowie często posiadają rzadką zdolność do łączenia męskiej tożsamości z wrażliwością, na którą cispłciowym mężczyznom rzadziej pozwala socjalizacja. Perspektywa Ericksonowska: Utylizacja własnej opowieści Milton H. Erickson, twórca nurtu, w którym pracuję, opierał swoją terapię na koncepcji utylizacji – czyli wykorzystania wszystkiego, z czym klient przychodzi, nawet jego trudnych doświadczeń, jako narzędzia do zmiany. Wielu gejów, osób trans czy neuroatypowych mężczyzn nosi w sobie „rany ojcowskie” – wspomnienia ojców chłodnych, odrzucających lub takich, którzy nie potrafili zrozumieć ich inności. Erickson powiedziałby: Twoja przeszłość nie musi być Twoim przeznaczeniem, ale jest Twoim unikalnym zasobem. Współcześni tęczowi i neuroróżnorodni ojcowie dokonują niesamowitej rzeczy: przepisują skrypty pokoleniowe. Wykorzystują pamięć o tym, czego sami nie dostali, by dać to swoim dzieciom z podwójną mocą. Tworzą tzw. „ojcostwo wybrane”, oparte na uważności i elastyczności hipnotycznego transu codzienności – gdzie liczy się tu i teraz, drobny gest, ton głosu, obecność. Życzenia dla Architektów Przyszłości Z okazji Dnia Ojca życzę wszystkim tęczowym tatusiom, ojcom w spektrum, ojcom z ADHD, ojcom trans oraz wszystkim mężczyznom, którzy pełnią rolę „społecznych ojców” (wujkom, mentorom, partnerom): Zaufajcie swoim nieświadomym zasobom. Nie musicie być idealni, nie musicie pasować do podręcznikowych definicji z lat pięćdziesiątych. Wasza inność, Wasza neuroatypowość i Wasza tożsamość to nie przeszkody – to unikalne filtry, przez które Wasze dzieci uczą się, że świat jest różnorodny, fascynujący i bezpieczny. Nauka stoi po Waszej stronie. A Wasze dzieci – po prostu w Waszych ramionach. Pięknego Dnia Ojca!