Polska scena drag straciła dziś jedną ze swoich wspaniałych artystek. Marylin Sugar Kowalczyk – jak sama jej persona sceniczna i pseudonim wskazywały – czerpała pełnymi garściami z klasycznego blichtru i magii dawnego Hollywood. Jej występy, naznaczone niezwykłą charyzmą, humorem i profesjonalizmem, były wspaniałym hołdem dla legendarnej Marilyn Monroe i złotej ery kina. Jednak Marylin Sugar nie była jedynie naśladowczynią swojej idolki; na scenie tworzyła własną, unikalną i fascynującą opowieść, dolewając do niej charakterystycznego, polskiego sznytu. Dla wielu osób z naszej społeczności Marylin Sugar była czymś znacznie więcej niż drag queen podziwianą w świetle klubowych reflektorów. Była integralną częścią naszej tęczowej rodziny. Pomagała tworzyć bezpieczną przestrzeń, w której każdy z nas mógł czuć się w pełni wolny i akceptowany. Przez lata uświetniała imprezy i festiwale w całym kraju – fani dragu mogą pamiętać jej występy chociażby z Drag Queen Sopot Winter Festival, gdzie dzieliła deski z takimi legendami polskiej sceny jak zmarła w 2020 roku Kim Lee czy Katherina Pussy Cat. Każde jej pojawienie się na scenie było wydarzeniem. Burza jasnych włosów, perfekcyjny makijaż, dopracowane w najmniejszych szczegółach kreacje i ta charakterystyczna iskra w oku sprawiały, że publiczność dosłownie jadła jej z ręki. Marylin doskonale wiedziała, jak zaczarować widownię. Potrafiła sprawić, że zapominaliśmy o troskach codzienności, oferując w zamian czystą radość, śmiech i fantazję. Była performerką z krwi i kości, oddaną sztuce iluzji. Jej odejście pozostawia ogromną pustkę. Marylin Sugar Kowalczyk na zawsze zapisze się w historii polskiego dragu jako artystka, która wnosiła w nasze życia piękno i beztroski blask. Choć światła na scenie dzisiejszego wieczoru przygasły z żalu, jej gwiazda wciąż będzie jasno świecić w naszych wspomnieniach. W imieniu całej redakcji portalu Gay.pl pragniemy złożyć najszczersze kondolencje rodzinie, przyjaciołom oraz wszystkim bliskim artystki. Dziękujemy Ci, Marylin, za każdy uśmiech, każdy numer i całą magię, którą się z nami dzieliłaś. Spoczywaj w pokoju, Królowo!